Moja lista blogów

wtorek, 26 lutego 2013

Rozdział 1

Po paru godzinach wrociłem do domu. Usiadłem na kanapie i zacząłem myśleć o tym chłopaku którego widziałem. Nie mogłem przestać o nim myśleć. Musiałem się dowiedzieć jak On się nazywa...
-Może Harry mi powie?-powiedziałem sam do siebie.

Następnego dnia wstałem, posprzątałem i poszedłem do sklepu po jakieś zakupy,bo lodówka świeciła pustkami. Chodząc po między regałami wrzucałem do koszyka wszystko co się dało! Byłem tak głodny,że nie zwracałem uwagi na otaczających mnie ludzi, którzy patrzyli się na mnie jak na dziwaka. Podchodząc do mojego ulubionego działu "słodycze", zobaczyłem Mojego cukierka,aż się sam wystraszyłem. To było dziwne ale chyba mi się podobał. Przez kilka minut stałem i patrzyłem na niego. W pewnej chwili Mulat chyba to zauważył bo zmieszał się i poszedł. Zrobiło mi się głupio,więc wziąłem paczkę cukierków i podszedłem do kasy. Wracając do domu myślałem jak zapytać Hazze o tego chłopaka.
Wróciłem do domu,wypakowałem zakupy i chwyciłem za telefon..
- Siemka stary ! Wpadniesz do mnie?- powiedziałem do Harrego
- Jasne będę za 15 minut

* 15 min. później *

- No cześć stary co się dzieje ?
- A, nic tak jakoś nudzi mi się
- Dobra, dobra Nialler mów
- Wiesz bo...To jest skąplikowane...
-Ahh..chodzi Ci o Zayna?
- Zayn? Tak ma na imię?
- Haha wiedziałem spodobał Ci się!? Chcesz jego numer?
-No Harry ! Jeszcze się pytasz?
-(śmiech) Masz a teraz napisz do niego !
- Nie jesteś zły...ani no wiesz...bo podoba mi się chłopak
-Niall jesteś moim przyjacielem, nie mógłbym  z resztą Ja i Louis...
-Jesteście razem?
-No wiesz... Chyba nie
-Uuu wszystko się napewno ułozy.
- No pewno... Dobra Dobra Ja już idę bo jestem umówiony
- Okey to narazie i dzięki za numer - powiedziałem tuląc sie do  Harrego.
Styles poszedł, a Ja zostałem z natłokiem myśli czy...Czy Harry myśli że jestem gejem?
Czy ja sie tak zachowuje? Pod wpływem emocji wziąłem telefon i zabrałem się za pisanie SMS'a.

* Oczami Zayn'a *

Była 12:30 a , Ja dalej myślałem o tym blondynie... Tak jestem gejem... Wiem to od dawna. Po chwili dostałem SMS'a :
"Cześć! ;) Nie wiem czy mnie pamiętasz ale widzieliśmy się w klubie... I tak jakoś napisałem".
Uśmiechnąłem się sam do siebie i odpisałem :
"Pamiętam ;) Jestem Zayn, a Ty? Przepraszam za tą akcje w sklepie głupio wyszło :( "

* Oczmi Niall'a*

Nie wierzę! Ja po prostu nie wierzę! Zayn mi odpisał. Jeszcze tak szybko i mnie przeprasza, chwyciłem za telefon i napisałem :
" Nie ma za co ! xx Mogłeś mnie przeciesz nie pamietać. Jestem Niall"
Czekałem, aż odpisze. Każda sekunda trwała jak wiecznosc. "Pamietam Cię!Mogę ci to jakoś wynagrodzić?"
"Co masz na myśli?"-odpisałem

Od Zayn xx :

"Dzisiaj 14.00 pod Tesco. Pójdziemy na spacer? Pasuje Ci czy masz już plany? "
Nie myśląc odpisałem Mu :
" Jasne będe! :) Dozobaczenia xx"
Byłem jakby w transie, nie wiem jak to nazwać, ale podobało mi się to. Spojrzałem na zegarek była 12:50.
- Mało czasu, cholera mało! - krzyknąłem do siebie.
Wstałem z kanapy i poszedłem do łazienki wziąść kąpiel. Zastanawiałem się co ubrać.
Założyłem niebieskie spodnie i biały T- shirt, poprawiłem fryzurę i udałem się do wyjścia.

* Oczami Zayn'a *

Była już 13.30 a, Ja dopiero wychodziłem. Co prawda pod nasze słynne Tesco nie miałem daleko, ale nie mogłem się doczekać spotkania z blondynem. Byłem tak podekscytowany, że nie zauważyłem, że jestem już w umówionym miejscu.
Podszedłem do niego i powiedziałem :
- Cześć Niall
- Cześć Zayn - odpowiedział
Tak, nie ma co ukrywać rozmowa była sztywna.
- Opowiesz Mi coś o sobie?  - zacząłem
- Mmmm... Jestem Niall Horan, mam 19 lat lubie grać na gitarze iii.. Hmm... Lubie jeść - powiedział śmiejąc się.
- Oo gitara mówisz? Ja jestem Zayn Malik, mam 19 lat i jestem "Bad Boyem"
- O lubie Bad Boi - powiedział przyczym się mocno zarumienił.
Rozmawialiśmy tak jeszcze 2 godziny opowiadając o sobie i nagle Niall powiedział że musi się zbierać. Zrobił mi się przykro bo świetnie mi się z nim rozmawiało. Polubiłem tego farbowanego blondyna. A może nawet coś więcej? Jeżeli Ja coś do niego poczułem to ciekawe czy On też? Pożegnaliśmy się i każdy poszedł w swoją strone

* Oczmi Niall'a *

Boże jaki Ja głupi byłem jak mogłem powiedzieć " O lubie Bad Boi", co On sobie o mnie pomyślał. Nawet Go polubiłem jest miły, dobrze mi się z nim rozmawiało, jest bardzo przy... Dobra Horan ogranij się.
Wróciłem do domu wszedłem do kuchni, włączyłem radio i zacząłem brać się za robienie obiadu , cały czas myślałem o Zaynie. Nagle z przemyśleń wyrwał mnie dzwięk telefonu. Poszedłem do salon. Spojrzałem , a na wyświetlaczu pisało Harry. Odebrałem nie zadżyłem nawet powiedzieć hallo a On spytał:
- Nialler mów jak tam randka z Zaynem?
- Harry to nie była żadna randka.
- Dobra, dobra Ja wiem swoje. Opowiadaj
- Fajnie było.
- No to naprawde dużo mi powiedziałeś. Nie zmęczyłeś się przypadkiem tą odpowiedzią?
- Harry!! Było super, chyba mi się podoba, On jest taki miły i dobrze się z nim rozmawiało, spędziliśmy 2 godziny ze sobą , ale...
- Ale co?
- Powiedziałem mu, że muszę już iść.
- Cooo ? Horan oszalałeś?
- No co Harry
- No co co Harry? Dlaczego nie byłes z nim dłużej?
- Bo tak jakoś... Nie wiem...
- Dobra. Co robisz jutro?
- Nie wiem jeszcze a co?
- Idziemy do klubu na imprezę na 20?
- No możemy iść.
- Dobra to do jutra. Na razie.
Nie zdążyłem mu odpowiedzieć, a On już się wyłączył. Cały Harry. Spojrzałem jeszcze raz na wyświetlacz z myślą, że Zayn napisze, ale nie napisał. Po ogarnięciu już wszystkiego usiadłem na kanapie i właczyłem TV. W tym samym czasie dostałem SMS'a myślałem, że to od Harrego.

* Oczami Zayna *

Było już grubo po 22. Byłem ciekawe czy blondyn śpi. Napisałem SMS'a :
" Hej xx śpisz już? Jak tak to przepraszam.
Po chwili dostałem odpowiedz:
" No hej. Nie nie śpię oglądam TV a ty co robisz? "
"Nudzę się w sumie. I myślę"
" O czym tak myślisz? "
No takiegopytania sie nie  spodziewałem. Odpisałem , że o różnych rzeczach i o kimś. Niall mi już nie odpisał.

* Oczami Niall'a *

Myśli o kimś. Na pewno nie o mnie. Zrobił mi się smutno. Czułem jak pojedyncze łzy leciały mi po policzku. Szybko wytarłem oczy, wyłączyłem telewizor i poszedłem do sypialni, położyć się, żeby nie myśleć o nim. W nocy nie mogłem spać. Cały czas myślałem o Zaynie i uświadamiałem sobie, że się w nim zakochałem. Spojrzałem na zegarek było po 4. Zszedłem na dół do kuchni, z półki wyciągnąłem dużą butelkę whisky Jacka Danielsa i szklankę. Usiadłem na kanapie i nalałem sobie trochę. Kiedy usłyszałem dzwonek do drzwi chciałem podejść i otworzyć, ale nie byłem w stanie. Krzyknąłem a raczej wybełkotałem coś w stylu: "Drzwi zawsze otwarte proszę wchodzić". Do domu wszedł Harry. Chyba się wystraszył, bo patrzył się na mnie jak na ducha, a ja zacząłem się śmiać jak głupi. Hazza podbiegł do mnie i spytał :
- Niall Co się stało? Przecież ty jesteś cały zalany
- Nie Ja nie jestem pijany.
- Nie Ja jestem. Musisz się położyć Zayn ma tu przyjść dzisiaj do Ciebie.
- On a po co ma tu przyjść?
-Bo go zaprosiłem.
-Nie Ja go nie zapraszałem.
- Niall Ja go zaprosiłem, ale jak Zayn Cię zobaczy w takim stanie to ucieknie stąd.
- Weź Ja jestem normalny
- Tak właśnie widzę. Jesteś tak normalny, że hoho. Dobra stary idziesz spać. A Ja tu po sprzątam i ugotuje coś...
Obudziłem się z takim bólem głowy jak nigdy. Nie pamiętałem nic z wczorajszej nocy. Zszedłem z łóżka, podszedłem do szafy zabrałem czyste ubrania i udałem się do łazienki wziąć prysznic... Po 30 minutach zszedłem na dół. W salonie panował idealny porządek, a z kuchni dobiegały jakieś głosy.
Byłem przerażony.....